Przemyskie Stowarzyszenie Przyjaciół Dobrego Wojaka Szwejka

Prezentujący; płk Zbigniew Rużycki „Pieski Dziadyga” – prezentacja odbyła się na szkoleniu kadry turystycznej miasta Przemyśla i okolic w marcu 2008 r.

Rok założenia – 1997 r. stowarzyszenie posiadające NIP, regon, konto bankowe i wpisane jest do KRS.


Główne cele programowe:

  1. Propagowanie postaci Józefa Szwejka – bohatera powieści Jarosława Haszka „Przygody Dobrego Wojaka Szwejka”
  2. Promocja miasta Przemyśla i Twierdzy Przemyśl poprzez organizację imprez typu; manewry Szwejkowskie ( letnie i jesienne ) i udział w imprezach kulturalno – rekreacyjnych w kraju i za granicą.
  3. Budowa pomnika – figury J. Szwejka w Przemyślu zakończenie w 2008 r.
  4. Organizacja imprez integracyjnych na zlecenie zainteresowanych instytucji oraz dla własnych członków i sympatyków.

Ad.1. Zainspirowani postacią J. Szwejka oraz faktem jego pobytu w Twierdzy Przemyśl i przede wszystkim filozofią życiową – grono kilkunastu osób postanowiło w 1997 r. założyć stowarzyszenie, które pozwoli te idee wcielać w życie. Ruch Szwejkowski w Polsce i Europie od tego czasu rozwinął się i powstało kilka tego typu stowarzyszeń, a jego stolicą dzisiaj jest Przemyśl, gdzie J. Hołówka w randze feldmarszałka jest szefem wszystkich Szwejków w Polsce. Oprócz tzw. Szwejkologii rozwija się również ruch zwany haszkologią – na czele z L. Mazanem.
Aktualnie w regimentach fortecznych, tj. cyklistów, medycznym, markietanek, kwatermistrzowskim, zamiejscowym itp. działa w naszym stowarzyszeniu przeszło 100 członków, sympatyków i przyjaciół. Można powiedzieć, że J. Szwejk stał się produktem turystycznym. Powstały szlaki turystyczne śladami J. Szwejka – pieszy w Przemyślu, rowerowy R63 Słowacja - Polska.
Uczestniczyliśmy w otwarciu m.in. figury J. Szwejka w Sanoku, Humennym, Lwowie, tablicy na dworcu w Saturauhlej na Węgrzech. Można wędrować śladami J. Szwejka, po prostu czytając książkę, tak np trafiliśmy kiedyś do Felsztyna na Ukrainie. A niektórzy jedli Szwejkowskie potrawy m.in. Gdańsku, Irkucku, Pradze, Sankt Petersburgu ( stoi popiersie Szwejka).
O Szwejku napisano już prace magisterskie, a i o naszym stowarzyszeniu jest właśnie taka pisana – na wyraźne wskazanie promotora jednej z krakowskich uczelni.

Ad.2. Nierozerwalnie z promocją postaci J. Szwejka wiążą się imprezy organizowane przez nasze stowarzyszenie, a szczególnie Wielkie Manewry Szwejkowskie w Twierdzy Przemyśl, które w roku bieżącym odbędą się bez względu na sytuację polityczno – pogodową w dniach 12 – 13 lipca. Impreza ta uznawana jest przez media i władze województwa podkarpackiego za jedną z ciekawszych w Polsce. Dostaliśmy za nią kilka statuetek, dyplomów i wyróżnień. Sądząc po opiniach na stronie internetowej ( opinie z całego świata – kilka tysięcy wejść w tym z Pentagonu ) oraz bezpośrednich uczestników – przyjeżdżających od kilku już lat z dość odległych stron, należy ją pielęgnować i pomimo naprawdę jej niespotykanej nigdzie więcej formuły prowadzić nadal. Tak naprawdę, co czasami umyka naszym władzom na manewry składają się całe cykle imprez: manewry wodne nad Sanem ( pływanie na byle czym, przeciąganie beczki , gry i zabawy dla dzieci), rajd rodzinny cyklistów ( po Ukrainie ), rajdy piesze, rozgrywki sportowe w siatkówce plażowej o „Kufel J. Szwejka”, piknik na wzgórzu zamkowym nie mówiąc o imprezie zamkniętej jakim jest ognisko Szwejkowskie z udziałem przeszło 300 osób.
Sekundowa wprawdzie, ale jednak każdorazowa relacja z tej imprezy w teleekspresie też o czymś świadczy. Ciekawą propozycją są organizowane od 5 lat manewry Jesienne, które odbywają się co roku pod innym kryptonimem. Pozwalają one również na odkrywanie uroków twierdzy Przemyśl przez uczestników rekrutujących się z całej Polski.
Ponieważ lubimy i potrafimy ciekawie zaprezentować okres historyczny, w którym przyszło żyć naszemu patronowi jesteśmy zapraszani na różne imprezy w kraju oraz do programów telewizyjnych, radiowych, na filmach promocyjnych kończąc. Przykładowo mówiąc gdybym pobierał tylko parę groszy od zdjęcia, lub filmu na którym jest moja czapka byłbym już dzisiaj właścicielem kilkunastu kolejnych oryginalnych medali. Szybciej dałoby się wymienić, gdzie jeszcze nie byliśmy ( indywidualnie lub zbiorowo ) bo np. Julek Smuk ( proszę zauważyć, że nawet inicjały się zgadzają ) bez munduru nie rusza się do latryny przy Bramie Sanockiej nie mówiąc już o urlopie, a że ma prawie bezpłatny bilet kolejowy to wiadomo…. Nie można również tutaj nie wspomnieć o Zaułku Wojak Szwejka, co naprawdę jest szeroko komentowane w mediach, a zaczynając tam właśnie różne imprezy żyje już swoim życiem i zaczyna nabierać historycznego wymiaru.

Ad.3. Budowa figury J. Szwejka – myśmy to wymyślili już przeszło 10 lat temu. Podchwycił Sanok i ma. Jaka jest to atrakcja, wystarczy przez chwilę pobyć w Sanoku, lub przy każdym innym tego typu pomniku w Polsce, czy na świecie. Prace zmierzają do końca. Forma jest już w Odlewni Pana J. Felczyńskiego w Ostrowie. Wszystko wskazuje na to, że szykuje się niezła impreza w tym sezonie turystycznym.

Abstrahując od tematu, takich pomników jak ławeczka - fajka, skrzynia z siedzącym na niej J. Szwejkiem powinno w Przemyślu być znacznie więcej, Aż się prosi o figurę A. Fredry, I. Krasickiego, H. Jordana, H. Jaskuły – gdzieś nad Sanem, czy wielu innych ciekawych postaci związanych z miastem. Ustawienie gdzieś miniatury Daru Przemyśla z opisem też byłoby atrakcją.

Ad.4. W miarę naszych możliwości i oczekiwań zleceniodawców staramy się umilać pobyt turystów w naszym mieście poprzez przyjmowanie ich w Bramie Fortecznej Sanockiej Dolnej. Ceremoniał odbywa się według zatwierdzonego scenariusza i przedstawiając go w skrócie goście podlegają badaniom, wręczana im jest imienna przepustka na czasowy pobyt w twierdzy, przygotowywany jest poczęstunek w postaci fortecznego grzańca, ziemniaka w mundurku, okolicznościowej muzyki, itp. Koszt takiej usługi oscyluje w kwocie 13 zł / osoby. Na życzenie goście wyprowadzani są na nocne zwiedzanie Zniesienia z pochodniami. W tej sprawie współpracujemy już z kilkoma podmiotami z Przemyśla i jesteśmy otwarci na propozycje. Przygotowujemy również własny program z grami i zabawami Szwejkowskimi na różnego rodzaju jarmarki, festyny, spotkania integracyjne, uroczystości rocznicowe, aż po zabawy ludowe.
Na potrzeby własne organizujemy autokarowe wyjazdy i tak byliśmy już w Pradze, Budapeszcie, a w roku bieżącym pojedziemy w dniach 30.04 – 4.05. do Wiednia i Bratysławy. Niestety jest już brak wolnych miejsc. Wszędzie tam gdzie przebywamy staramy się godnie reprezentować miasto, twierdzę oraz nasze stowarzyszenie. W sezonie zaczynamy mieć nadmiar zaproszeń, a zdarza się że organizatorzy przesuwają terminy swoich imprez dostosowując je do naszych możliwości udziału. Mamy też sygnały z innych miast o rozważenie możliwości przeniesienia do nich manewrów Szwejkowskich.
Przymierzamy się między innym do:
- nakręcenia filmu promującego miasto, twierdze i stowarzyszenie
- przy już posadowionej figurze J. Szwejka chcemy dodać „Lednuka” psa rasy kundel
- zagospodarować otoczenie Bramy Fortecznej Sanockiej Dolnej (kopuła )
- organizować w którymś z przemyskich lokali spotkania przy kawie czy innym napoju z ciekawymi ludźmi – formuła otwarta
Nie ukrywamy, że duży wpływ na nasze decyzje będą miały zapisy i ich realizacja, znajdujące się w przyjętej turystycznej strategii miasta, którą wspólnie ze wszystkimi chcemy realizować.